Żył jednego razu cukiernik, którego męczyła potrzeba upieczenia czegoś niezwykłego i jedynego w swoim rodzaju. Wielbił samochody i swoim Renault Megane jeździł codziennie nad jezioro i na tym jeziorze patrzył na odbicie nieboskłonu w tafli wody, które podziwiał. I nagle zobaczył refleks swoich opon samochodowych w otoczeniu baranków. Wyglądało to jak ciastko z kremem.
8222;EUREKA!&
Sprzedaż Opon rosła z dnia na dzień. Ludzie byli zachwyceni nowym wyrobem cukiernika i zyskał sobie miano najlepszego w mieście. Cukiernik najął dziewczynę do pomocy, która zbywała ciasteczka i po cichu połowę wyjadała.
Po miesiącu cukiernik poznał się na niecnym uczynku dziewczyny, gdyż stała się niesamowicie otyła i wylał ją na bruk z roboty zatrudniając bezzębnego dziadunia.


